Opowiem Wam ciekawą historię: totalne pomieszanie pojęć.
W tym celu trzy opinie:
1. koleżka, który zna mnie z Mazur, Przechyłów i krakowskiej Budy - zadał mi publicznie, na Fb ważne pytanie: - Ty byłeś bardem Solidarności?? nie przesadzasz aby?
2. odwiedziłem z moim przyjacielem Januszem z bełchatowskiego Zelowa dostojne grono jego znajomych, z okazji urodzin jednego z nich; usłyszałem, że raczej mnie unikają bo jednoznacznie kojarzę im się z piosenką patriotyczną
3. Lech Makowiecki w swoich audycjach kilka razy nazywał mnie Księciem Nastroju -))))
To jak to ze mną jest?
Jak jestem kojarzony po tych 49 latach występowania ze swoimi piosenkami??
- jako śpiewający ballady o miłości i romanse?
- szantymen, piosenki żeglarskie?
- pieśni patriotyczne i wolnościowe?
Wszystkie te opinie - moim zdaniem - są uprawnione, a dodałbym jeszcze kilka innych rodzajów piosenki: turystyczne, kolędowe, literackie...
Jest jedna pieśń, "Piosenka o zagapieniu", która wszystkie te nurty łączy, wyrównuje, tłumaczy:
"Zagapiłem się na życie, życie takie cudne..."
Śpiewam o tym, co piękne, co wartościowe, co nas łączy.
* * *
A skąd "Bard Solidarności"?
Nie wiem czy zasługuję na określenie "bard Solidarności", tej ogólnopolskiej, bo najczęściej śpiewałem w Krakowie. Na pewno nie byłem jedynym bardem Solidarności, bo było nas wielu, zaczynając od Kaczmarskiego.
Sądzę, że można mnie nazwać bardem Solidarności krakowskiej, jako wielokrotnie występującego u ks. Kazimierza Jancarza w Nowej Hucie - Mistrzejowicach, jako wychowanka krakowskiej "Beczki", a w końcu jako laureata Nagrody Solidarności podczas Socrosongu w 1984 roku, którą wręczył mi Stanisław Handzlik, przewodniczący Regionu. Śpiewałem także w Poznaniu, Warszawie (u grobu św. Jerzego Popiełuszki), w Gdańsku, ale i w dziesiątkach mniejszych miast Polski.
Ważniejsze wydaje mi się jednak napisanie ok. 40 piosenek o tematyce wolnościowej i antykomunistycznej, a także nagranie ich na jednej kasecie rozprowadzanej w tzw. II obiegu w całej Polsce, a 10 lat później na dwóch CD "Komentarz" i "Nie zginęła póki my".
Pewnym problemem z rozpoznawalnością może być fakt, że wiele z tych koncertów firmowanych było nazwą "Zespół PASS", ze znakomitymi
- Wojtkiem Czemplikiem,
- Stefanem Błaszczyńskim
- i Jackiem Wolskim w składzie.
Ale śpiewającym liderem, frontmenem i autorem wszystkich piosenek byłem ja, niżej podpisany.
Teraz to już nieważne, ale miło mi, ze jeszcze czasem ktoś o tym pamięta!
Paweł Orkisz
Kraków, 10 czerwca 2026
Poprzedni artykuł
rok 2026, rok 2025, rok 2024, rok 2023, rok 2022, rok 2021
rok 2020, rok 2019, rok 2018, rok 2017, rok 2016, rok 2015
rok 2014, rok 2013, rok 2012, rok 2011, rok 2010, rok 2009