albo inaczej:
KOLĘDA  DOBREGO KLIMATU

sł. muz. Paweł Orkisz (2015)

Kolędą dobrego klimatu  - Witamy Cię, Jezu, w dolinie.
Kolędą dobrego klimatu  - Nieśmiało myślimy o zimie.
Kolędą dobrego klimatu -  gdy Wola Michowa już śpi -
                                             (gdy cała dolina/nasza dolina)
Kolędą dobrego klimatu, przychodzisz do nas Ty!

1. W jesienne, spokojne wieczory
rzeźbimy Ci, Panie, stajenkę.
Nie będzie to wprawdzie Twój dom,
lecz tutaj także jest pięknie.
Na świecie domów tysiące
ludzie wciąż palą i burzą,
ale to tam, gdzieś daleko.
Tu klimat będzie Ci służył.

2. Z bierwion lipowych, mięciutkich
nasz Józef będzie miał brodę,
nie wielką i nie zbójecką,
by dzieci nie bały się podejść.
A znowu z brzeziny białej
Matuchnie damy sukienkę,
by mogła obetrzeć nam łzy
gdy któreś serce pęknie.

3. Królowie będą mieć złoto,
z jesieni buków purpurę.
I zapach lasów bieszczadzkich,
który zastąpi im mirrę.
Owieczki będą się pasły
na naszych bieszczadzkich łąkach.
I osioł będzie - a jakże!? -
Niejeden tu taki się błąka...

4.Lecz nikt nie robi tu krzywdy
i nikt nikogo nie karci.
Śpiewne są biesy bieszczadzkie
i czarci są ciut mniej dożarci.
Surowa tu u nas zima
i ludzie tutaj surowi,
ale otwarci, serdeczni.
Tu klimat będziesz miał zdrowy! 

5. Są tacy, którzy w Krakowie
budują Tobie pałace,
niech lepiej zmienią zajęcie,
bo klimat tam... dobry inaczej.
A tutaj powietrze jest czyste,
O smogu nikt wcale nie słyszał.
W obejściach świąteczny porządek,
I czyste nasze oblicza.