Pada...
W tym roku, po raz pierwszy w czasie festiwalu, widownia będzie zadaszona. Zbudowane są dwa dachy: jeden nad sceną, drugi nad widownią! Skąd się wzięły na to pieniądze? - Nie wiem, na razie nie pytam, tylko sie cieszę. Nie musicie się Państwo lękać o swoje stroje, fryzury, o zdrowie.
Dziedziniec niepołomicki jest w deszczu najpiękniejszy!
Naprawdę...
W deszczu dobrze się słucha ballad, pieśni łagodnych i cierpliwych.
Zresztą, ja zawsze lubiłem deszcz.
W deszczu ogarnia człowieka melancholia, nie trzeba się spieszyć, do pracy, ani do domu, nie trzeba się popisywać przed nikim. Po prostu trwać tak i patrzeć sobie przed siebie...
Przypomniała mi się piosenka:
Pada deszcz, drzewa stoją po kostki w kałużach.
Rynny dwie rozgadały sie chyba na dłużej...
Taki sobie deszczyk, a ...
Aura nas nie pieści... *)
Kto to napisał? Kiedy? - Mógłbym sprawdzić w internecie dwoma ruchami myszki..., ale mi się nie chce. Nie muszę.
Pada... Jak dobrze!
Dobrze się w taki czas pisze wiersze.
* * *
Kiedyś napisałem dla Żony:
Deszcz płacze za oknem i Chopin w rozterce
trąca liści klawisze. Dni czarne, noc w bieli.
Zamyślony Mendelssohn nowe marsze pisze,
nowym rytmem określa niepodległość cieni.
Muza wodą nasiąkła, i gruba, i stara.
Rym czerwieni się myśląc o tamtej przygodzie.
Ciągle chcesz mnie przekonać, że miłość to miara,
jakby nie dość słuchania podszeptów w ogrodzie.
Pójdę z Tobą. Wiesz przecież, mówiłem Ci o tym
w tamtym białym ogrodzie, na stopniach do nieba.
Księżyc - nicpoń zwiał z domu, włóczy się po mieście
i powtarza: tak lubię, tak można, tak trzeba.
Ale zobacz, już wraca! Niedaleko pobiegł.
Zawstydzony podnosi, co pogubił w biegu.
Pójdę z Tobą. Wiesz przecież, mówiłem Ci o tym
w tamtym białym ogrodzie, na stopniach do nieba.
* * *
Do zobaczenia o 19.45 w Niepołomicach.
Kraków, 1 lipca 2011
*) Nie wytrzymałem, sprawdziłem. Jest to piosenka Cześka Wilczyńskiego, mam ją ciągle w uszach, mimo że słyszałem ją chyba ostatni raz przed 25 laty. Sprawdziłem ... i teraz trochę mi wstyd.
Jaki ze mnie krakus, skoro pięciu minut w bezczynnosci nie wytrzymam?
Poprzednio pisałem:
rok 2016, rok 2015, rok 2014, rok 2013,
rok 2012, rok 2011, rok 2010, rok 2009